Funkcjonariusz publiczny, który przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Jeden z czytelników napisał mi w komentarzu, że w walce z KWP w Olsztynie o przywrócenie do pracy, będę miał – przeciwko sobie – cały aparat urzędników Policji, z radcami prawnymi na czele.
To mnie wcale nie przestraszyło, ponieważ ten cały aparat dobrze znam. Cały aparat odkrył karty, i to są karty znaczone! Grają nie fer, i dlatego mogę liczyć na końcowy sukces.
Jedyny warunek, który musi być spełniony, abym odniósł pełny sukces, to jest trafienie na uczciwego, obiektywnego i sprawiedliwego sędziego.
Aby mój sukces był w miarę szybki, potrzebny jest też uczciwy, obiektywny i zaangażowany w sprawę prokurator.
Niestety, moje poczucie sprawiedliwości, ze sprawiedliwością stanowioną przez olsztyńskich prokuratorów i sędziów, bardzo się rozmija. Poczynania Sądu Pracy i Sądu Karnego, już po części opisałem.

W olsztyńskich Prokuraturach – jak dotychczas – złożyłem trzy zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstw.
Okazało się, że miałem podstawy do podejrzeń, ponieważ wszczęto trzy śledztwa. Niby pełen sukces!
Tylko szkopuł w tym, że olsztyńscy prokuratorzy nie wykazywali zainteresowania prowadzeniem śledztwa!
Nawet jeden oświadczył mi:
Nie chcę prowadzić tego śledztwa, ale muszę!
Podzielał moje zdanie, że Prokuratura olsztyńska powinna być z tego śledztwa wyłączona.
Pierwsze dwa śledztwa próbowano zakończyć poprzez ich umorzenie. Moje zażalenia okazywały się skuteczne i sprawy pociągnięto dalej.
Jedno zakończyło się już pełnym sukcesem i prokurator – po moich wskazówkach – ustalił, kto i kiedy dokonał przestępstwa polegającego na pomówieniu mnie.
Jak Wiecie sprawę zakończyliśmy umową dżentelmeńską.
Pierwsze śledztwo dotyczące nieprawidłowości w KWP w Olsztynie ciągle trwa. Pocieszające jest to, że dowodów na popełnienie przestępstw dostarczyła nawet Komenda Główna Policji.
Ostatnie podejrzenie, które zgłosiłem do Prokuratury jest jeszcze… ciepłe 😆
W ubiegły piątek otrzymałem Zawiadomienie o wszczęciu śledztwa, w sprawie przekroczenia uprawnień przez Zastępcę Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie, tj. o czyn z art. 231.
To już sukces, ponieważ jeden z moich kolegów arbitralnie stwierdził, że tym olsztyńska Prokuratura się nie zajmie.
Chciałem założyć się o połówkę. Może będzie umorzenie, ale Stasio tak łatwo nie odpuszcza!
No i tu, z pewnością prokurator nie może powołać się na brak umyślności popełnienia przestępstwa, czy też na brak działania na szkodę mojego interesu.
Artykuł 231 Kodeksu Karnego mówi jasno, kto i kiedy popełnia przestępstwo nadużycia funkcji. Czy i tym razem Adam Kall znajdzie obrońców w Prokuraturze i Sądach?

4 komentarze
Panie Stanisławie to, że prowadzone jest śledztwo to jedna para kaloszy. Ważne by faktycznie trafił Pan na sędziego nie „umoczonego w układach „, co nie znaczy, że prokuratura nie umorzy ponownie śledztwa. Sprawy przeciwko policjantom z art 231 kk są trudne do wygrania bardzo łatwe do przegrania przez pokrzywdzonego. Z autopsji.
Dziękuję! Cóż… ja tylko zgłosiłem podejrzenie 😉 Ważne – dla mnie – będzie nawet uzasadnienie umorzenia!
Otóż właśnie uzasadnienie umorzenia śledztwa to czysta „poezja”. Zastanawia mnie kto i z jakiej „sztampy” owe uzasadnienia pisze? Z reguły jest to funkcjonariusz policji wykonujący czynności pod nadzorem rzecz jasna prokuratora, jednak de facto to prokurator podpisuje się pod postanowieniem o umorzeniu… Mam kilka literackich perełek uzasadniających umorzenie śledztwa czy też jego wszczęcia. Są warte nagród, tle, że jakich?
Dziękuję! Po lekturach ostatnich uzasadnień sądowych i prokuratorskich to mam wrażenie, że z natłoku spraw uzasadnienia do wyroków i umorzeń piszą aplikanci ubiegający się o te stanowiska! Ta „poezja” jest tworzona bez logiki i doświadczenia życiowego! To fantasy! 😉