Kibic wierzy! Gramy o brąz!

Kibic wierzy w reprezentację do ostatniego gwizdka. Tak napisałem we wpisie z 21 stycznia. Wierzyłem, że będziemy mogli się emocjonować występami naszej reprezentacji, aż do 1 lutego, czyli do finału Mistrzostw Świata w Piłce Ręcznej Mężczyzn Katar 2015!

Wierzyłem, że wygramy dzisiaj z faworyzowaną Chorwacją, brązowymi medalistami ostatnich IO w Londynie i MŚ w 2013 r. Wierzyłem, że będzie piękny mecz, dlatego zrezygnowałem z cośrodowego biegania za balonem na orliku w Gutkowie i zasiadłem przed TV. I nie zawiodłem się. Była walka i emocje. Było niespodziewane prowadzenie w pierwszej połowie, kiedy to zaświtała iskierka nadziei na wygranie tego meczu i awans do półfinału. Było zwątpienie graniczące z pewnością, że tego meczu już nie wygramy, gdy na kilka minut przed końcem meczu Chorwaci prowadzili i przez kilkadziesiąt sekund grali z przewagą 2 zawodników w polu. Co to oznaczało? Sympatykom piłki ręcznej nie muszę tłumaczyć… katastrofa wydawała się nieunikniona. Fenomenalne obrony Sławomira Szmala i wykończenie swoich akcji sprawiło, że już 21 sekund przed rykiem syreny obwieszczającej koniec meczu mogliśmy być pewni wygranej! Polacy prowadząc 2 bramkami i będąc przy piłce nie musieli nawet odpierać desperackich ataków Chorwatów, bo oni już byli pogodzeni z nieuniknioną porażką. Może nie pogodzeni z porażką ale z pewnością byli… zdumieni, że Polacy postawili zagrać w końcówce meczu tak twardo i konsekwentnie w obronie. No i gol rzucony przez Przemysława Krajewskiego, będzie pewnie najładniejszym rzutem na MŚ.

Co nas czeka dalej? 30 stycznia mecz o finał z Katarem, gospodarzem mistrzostw. Tylko prawdziwy jasnowidz mógł przewidzieć przed MŚ taki skład półfinału. Wyjście Kataru z grupy, to już była niespodzianka. Awans do półfinału po pokonaniu Niemców to sensacja, niezależnie od tego, że reprezentanci Kataru to w większości naturalizowani Europejczycy. Dotychczas największym sukcesem Kataru w MŚ było 16 miejsce w 2003. No cóż, nam nasze stadiony na Euro 2012 nie przyniosły sukcesu. Katarczykom jak widać ściany sprzyjają. Czy tak samo będzie na MŚ w piłkę nożną? Ja wierzę, że to my zagramy 1 lutego o 1 miejsce, a Katarczycy będą grać o brązowy medal. Wierzę też w… bezstronność sędziów w tych przyszłych 2 meczach.

01 luty 2015 r. – Niestety półfinał z Katarem przegraliśmy. Czy z Katarem? Kto oglądał to wie, że przy sprawiedliwym sędziowaniu wynik mógłby być… odwrotny! Polacy zostawili na boisku kawał zdrowia i tylko dlatego obawiam się o dzisiejszy wynik walki o 3 miejsce z jeszcze aktualnymi MŚ Hiszpanami. Kibic wierzy!

Gol Przemysława Kijewskiego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *