Prezydent Grzymowicz domyka interes budując spalarnię śmieci! Cezary Łachmański

27 sierpnia w Barczewie, odbyło się spotkanie 24. udziałowców Zakładu Gospodarki Odpadami Komunalnymi w Olsztynie.

Andrzej Adamowicz: Gdzie popełniono grzech pierworodny w powołaniu spółki ZGOK Olsztyn, że to w tak złym kierunku idzie, że to się przekształciło w dyktaturę Olsztyna nad innymi gminami, które zawiązały tą Spółkę?

Cezary Łachmański – Burmistrz Pasymia:

Ja nie byłem od początku tworzenia tej Spółki. Grzegorz Zapadka – Burmistrz Wielbarka – który był przy tworzeniu Spółki mówił, że można było to inaczej zorganizować, jeżeli chodzi o cały system.

Tu trzeba pamiętać, że jest Wojewódzki Plan Gospodarki Odpadami, który zatwierdza Sejmik naszego województwa, i na etapie tworzenia całej koncepcji gospodarki odpadami, ktoś miał taki pomysł żeby to zrobić. On w międzyczasie ewaluował. 

Czy to był błąd, czy nie? Trudno oceniać. 

W dobie tego co się dzieje, z punktu widzenia małych wspólników, jest to trochę… nieszczęśliwe, prawda?

Nie mam praktycznie w tej chwili głosu, a to co zadziało się 31 lipca, to jest w ogóle… ignorancja. Totalne nieliczenie się z głosem tych mniejszych udziałowców.

Tak nie może być!  Nie godzimy się na to! 

My chcemy aby ta spółka funkcjonowała. Nieprawdą jest, żebyśmy sobie nie poradzili z odpadami, bo gdzieś je oddamy.

Oczywiście może to być drożej, bo nie ma się co oszukiwać, że poprzez przystąpienie do ZGOK-u my będziemy dbać, żeby te ceny były w miarę konkurencyjne i porównywalne w skali województwa czy kraju.

I wiemy, że śmieci będą drogie! 

Nie można w nieskończoność przerzucać odpowiedzialności za to, co się dzieje w Spółce, za kolejne inwestycje…

Możemy się zapytać, dlaczego po czterech latach istnieje konieczność tak dużych nakładów na modernizację tego Zakładu, modernizację stacji przeładunkowych?  

W tej chwili wychodzimy z założenia… nie wojujemy. My chcemy jakiegoś rozwiązania konkretnego, żeby to dalej trwało, ale pod naszą kontrolą. Za naszą zgodą, za naszą wiedzą. My tej wiedzy nie mamy.

Mówimy tu o stawkach… po omacku. My w ogóle nie wiemy, nie wiemy jakie na koniec roku mogą być straty, bo Prezes nam tego nie przedstawia. Mówi się, że 4 miliony, 5.

Niemożliwe! Wy jako udziałowcy nie macie wiedzy na temat funkcjonowania Spółki? 

Ostatnia informacja uzyskana od pana Prezydenta Grzymowicza, po pierwszych dwóch kwartałach:

Spółka ma stratę milion trzydzieści.

Jak na koniec roku? Nie wiemy! Powinno to być skalkulowane, gdzieś tam plany są dochodów i wydatków, ale my jeszcze o tym nie wiemy.

Propozycja stawek ta, która była na 30 lipca, uważam, że ta sytuacja jest wzięta pod uwagę, ale ona nas nie satysfakcjonuje, bo burzy nasze działania, które podejmowaliśmy w zakresie segregacji tych odpadów.

Rozmów i próśb do naszych mieszkańców, żeby właściwie segregowali, to wtedy te ceny może będą mniej rosły.

To jest spójne z kierunkami ogólnoświatowymi. Musimy dobrze segregować i produkować mniej tych odpadów.

Czy budowa spalarni śmieci w Olsztynie, w przyszłości zagrozi nam bardzo dużymi wzrostami cen odbioru śmieci?

Nam jest to przedstawiane przez pana Prezesa, pana Prezydenta, bo to oni tak naprawdę dążą do tego, żeby ten projekt cały był domknięty, w którym faktycznie tym ostatecznym elementem jest budowa elektrociepłowni, nazywanej przez pana spalarnią. Różnie to ludzie mówią.

Proste znaczenie, to jest oczywiście spalarnia, bo będziemy spalać RDF-y! 

Czy będą ceny rosły? Założenia były takie, że my będziemy produkować RDF – w tych pierwszych wersjach – i będziemy go sprzedawać!

W tej chwili, to my już będziemy płacić za ten RDF. Mówimy o 200 złotych. Już się mówi, że może to będzie 250 zł!!! 

Zamysł jest taki, żeby wykorzystać ten produkowany RDF, dlatego tych zmieszanych szukamy po innych gminach i samorządach. 

Gdzieś tam komercyjnie z Warszawy pan Prezes chce je zbierać!

Może być drogo!

Będziemy robić wszystko, żeby mieć jakąkolwiek kontrolę i być w tym podmiocie zarządzającym, żeby mieć wpływ na to co się dzieje w spółce.

Ku Prawdzie:

Jeszcze przed ukończeniem budowy spalarni śmieci, już wiadomo, że w Olsztynie, centrum Warmii i Mazur, w Cud Krainie, w Zielonych Płucach Polski, będą spalane śmiecie z Warszawy!

Rzeczywiście żyję w bantustanie, a nie w demokratycznym państwie, gdzie Prezydent i Prezesi – wszelkiej proweniencji – traktują mieszkańców jak dojne krowy i baranów jednocześnie 😉

MATA CO CHCETA!

PPP – Studnia bez dna dla wybranych!

 

ZGOK nie powinien nigdy powstać w Olsztynie! Jarosław Babalski

Wojewoda przeciwny budowie spalarni śmieci w Olsztynie!

Wzywam Zarząd Województwa aby odstąpił od budowy spalarni śmieci!

Olsztyński recykling za 150 mln zł!

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *