niedziela, 3 marca, 2024
Informacje

PROTEST ROLNIKÓW W CAŁEJ EUROPIE

Niemcy, Francja, Holandia, Grecja, Litwa, a teraz także i Polska. W coraz większej liczbie państw Europy na drogi wyjeżdżają protestujący rolnicy. Wszystkich jednoczy jeden cel – sprzeciw wobec unijnej polityki antyrolniczej. Przeciwko ograniczeniom w europejskim rolnictwie protestują rolnicy w całej UE.

Europejski Zielony Ład, kontynuacja polityki bezcłowej dla produktów z Ukrainy oraz cała ideologiczna machina związana z zeroemisyjnością pogarszają sytuację europejskich rolników.

W środę odbył się polski protest rolników, miał on miejsce w około dwustu polskich miejscowościach. Nie mogło tam zabraknąć polityków Konfederacji.

Jako jedyni na polskiej scenie politycznej reprezentujemy interes polskich rolników w parlamencie.

Rolnicy zmuszani są do przestrzegania rygorystycznych norm na wspólnym europejskim rynki rolnym, co wiąże się z wysokimi kosztami produkcji.

Unię Europejską zalewa żywność obca, przede wszystkim z Ukrainy.

Tamtejsi oligarchowie mający gigantyczne konsorcja rolne zarejestrowane często na Cyprze korzystają z braku ceł oraz braku należytej kontroli swoich produktów.

Do Europy spływa zboże, kukurydza, rzepak i inne płody rolne niespełniające europejskich norm produkcji.

To psuje rynek, sprawiając, że europejscy, w tym polscy rolnicy są zmuszani do sprzedaży swoich płodów poniżej kosztów produkcji.

Innym problemem polskich rolników są przymusowe ugorowania dobrej jakości ziem. Rolnicy posiadający powyżej 10 ha gruntów ornych będą musieli wyzbyć się 4% z nich w imię unijnego ekoszaleństwa.

Polak w Polsce gospodarzem – to jedno z haseł Konfederacji.

A jak słusznie zauważył na konferencji prasowej w Płońsku Michał Urbaniak (poseł Konfederacji IX kadencji),

„dobry gospodarz to taki, który jest w stanie zarobić na swoje utrzymanie i jest w stanie rozwijać się bez ograniczania produkcji rolnej”.

Środowy protest przeciwko ugorowaniu ziemi, ograniczaniu produkcji rolnej i redukcji hodowli zwierząt to również jasna deklaracja w obronie polskiego bezpieczeństwa żywnościowego.

Jeżeli doprowadzimy do sytuacji, w której rolnictwo przestanie się opłacać, to nasz rynek zostanie zdominowany przez zagraniczne towary, staniemy się zależni.

Właśnie dlatego protest rolników był wspierany przez polityków Konfederacji w całym kraju. Jednym głosem mówimy „NIE” dla Europejskiego Zielonego Ładu, ekoschematów i nieuczciwej konkurencji z Ukrainy, którą premiują eurokraci.

Do rolników wyszedł również poseł Koalicji Obywatelskiej Michał Kołodziejczak, aby protestować przeciwko… polityce własnego rządu, w którym pełni funkcję wiceministra rolnictwa!

Absurd!

Rząd Donalda Tuska wspiera europejskie polityki klimatyczne oraz Europejski Zielony Ład. W tym zakresie obecna centrolewicowa koalicja nie różni się niczym od rządów PiS.

Jedynie Konfederacja od lat podnosi hasła niewygodne dla reszty uczestników polskiej debaty publicznej.

Należy wypowiedzieć Europejski Zielony Ład, przywrócić cło na produkty rolne z Ukrainy oraz zakończyć oderwane od rzeczywistości praktyki wymyślone przez biurokratów z Brukseli.

Pozdrawiamy, Sztab Konfederacji

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *