Zamordyzm, prywata i mafia! Ryszard Bugaj

07 sierpnia 2014 r. na łamach Rzeczpospolitej o nadchodzących wyborach i nie tylko, wypowiedział się profesor Ryszard Bugaj.

Jego prognoza dotycząca wyborów samorządowych to:

Większość wyborców nie ma swojej politycznej reprezentacji i zrezygnowana lub wściekła, w dniu wyborów zostaje w domu.

Dobitnie określa stan obecnej polityki:

Patologii, także europejskich nie można uznać za normę!
Bugaj
prof. Ryszard Bugaj Źródło: www.rp.pl

Czy Ryszard Bugaj ma rację?

Oczywiście, że nie możemy uznawać za normę załatwiania stanowisk dla kolesiów z republiki, wykorzystywania tych stanowisk do zakupu dóbr, nie tylko luksusowych, do załatwiania przychylności organów kontrolnych i w konsekwencji do… bezkarności!

Czy jesteśmy skazani na dalsze rządzenie sitwy? Nie! Jeżeli w nadchodzących wyborach samorządowych zagłosujecie nie na listy partyjne, a na konkretnych niezależnych kandydatów to jest szansa, że chociaż kierunek zmian zostanie wytyczony… ku Prawdzie.

Nie bądźcie obojętni! Polacy!

Jeżeli nie pójdziecie do wyborów to członkowie republik kolesiów pójdą – jak zawsze – i ze strachu przed zmianą na normalność, wybiorą swoich żołnierzy i ojców chrzestnych!

Potem nie lejcie krokodylich łez! Pamiętajcie, że to WY na to przyzwalacie! Jest jeszcze czas. Twórzcie komitety wyborcze wyborców i popierajcie ludzi uczciwych, pracowitych profesjonalistów, a nie polityków!

Ryszard Bugaj mówi to samo co ja napisałem w liście otwartym do J. Dziewulskiego. Zamordyzm, prywata i mafia zamiast PZPR – taką mamy rzeczywistość w Polsce od 1989 roku!

 

12 myśli na temat “Zamordyzm, prywata i mafia! Ryszard Bugaj

  • 9 sierpnia 2014 o 15:47
    Permalink

    Co pan ma na myśli republiki rządzące .Republika republiką ale oni w pewnych kwestiach są wypróbowanymi „fachowcami” w danych dziedzinach .Nie jesteśmy nauczeni wybierać nowych ,nie sprawdzonych samorządowców .Potrzebni nam są sprawdzeni z pewnym doświadczeniem ,wtedy mamy pewność ,że w następstwie wyboru on zrobi albo będzie się starał jeszcze lepiej to zrobić .Wybierając nowego „stażystę” będziemy musieli mu się przyglądać a zajmie trochę czasu i co zostaniemy w tyle .Porównanie „sitwa” duże słowo do samorządów regionalnych .Jak wolicie wybierajmy nowych i oni też będą czerpać pomysły od starych i co za cztery lata okażą się „sitwą” bo co oni nic albo mało co nowego zrobią .I tak nowi będą kolesiami „sitwą” bo zatrudnią zaufanego kolegę ,koleżankę z dawnej pracy ,szkoły .To oni i mała jednostka będzie wiedziała ,że to nie „sitwa” i tak i tak będą „sitwą” .Twórzcie komitety wyborcze i popierajcie ludzi uczciwych ,profesjonalistów a nie polityków .Tak to można w „firmach” rodzinnych .Kto w czym jest dobry ten ma „kawałek” za który odpowiada i wtedy „OJCIEC” go rozliczy .Dużo by porównywać i mówić na te i inne podobne tematy .

    Odpowiedz
    • 9 sierpnia 2014 o 17:07
      Permalink

      Dziękuję! Cóż, ja proponuję: zmianę kierunku na… normalność! Pan proponuje: status quo, czyli rządzą źle ale niech dalej rządzą bo mają doświadczenie! Proponuje pan ludziom: walą Was po tyłkach to bądźcie tak uprzejmi i dalej dawajcie du..! Może będą walić ciut mniej, bo już się zmęczyli! Tak jak w Rosji! Dzisiaj mija 15 lat jak Putin wali naród na całego! Tylko Polacy już to przerabiali i tak czy siak zrobią zmianę! Wzorem USA – tylko nie te elity! Ja nie należę do żadnej partii i mam w zasadzie gdzieś wybory samorządowe bo czy wygra PiS czy PO to nic się nie zmieni dla szarych ludzi! Pan chyba z doświadczenia napisał, że przyjdzie fachowiec to zatrudni swoich zaufanych kolegów. To proszę sobie dać powiedzieć i przyjąć do wiadomości, że w Polsce są też mądrzy i doświadczeni fachowcy! Mądry fachowiec zatrudni mądrych fachowców by mieć jak najmniejszym kosztem dużo sukcesów. Zatrudnianie kolegów z dawnej pracy lub szkoły to metoda głupich fachowców, którzy liczą na poparcie określonego grona i mają na celu utrzymanie się na stołku byle do następnych wyborów. Później jak nie wygra, to i tak zatrudni go opozycja… i tak w koło Macieju 🙂 Rzeczywiście dużo by można było prowadzić „Rozmów o Ojczyźnie”, tylko chętnych do takich rozmów… niezbyt dużo 🙁 Pozdrawiam.

      Odpowiedz
      • 10 sierpnia 2014 o 12:38
        Permalink

        A jak pan myśli skąd ci mądrzy doświadczeni fachowcy mają doświadczenie ,od „mądrych” albo od „niemądrych” uczyli się a teraz będą mądrzejsi od tych co już wcześniej byli mądrzejsi od niemądrych i tak będzie się mogło cofać o wiele kadencji .Nikt nie urodził się mądrym z samego siebie .Każdą mądrość i fachowość „zakupujemy” od innych poprzedników np: od szefa ,ale po jakimś czasie okazuje się ,że ten szef (naczelnik) zrobił coś złego dla firmy i trzeba to naprawić, ale ja ,ty nie mamy tyle siły żeby to zmienić ,zamienić na lepszego i wtedy przychodzi nam myśl ,przecież ja mam takie same kwalifikacje tylko nie ma mi kto pomóc, poprzeć i tu jesteśmy w „kropce” .Na tym to polega to kolesiostwo wszędzie a to wszędzie i długo tego nie da się zmienić .Na wyższym szczeblu na pewno nie .Mądrych doświadczonych fachowców często można spotkać w Urzędach Pracy i tam szefowie firm ,biur ,kancelarii szukają i zatrudniają tzw. stażystów .Szef udaje ,że sprawdza ich kwalifikacje co do zajmowanego stanowiska , potem albo zatrudnia albo bierze nowych stażystów .Jak by pan widział nowego komendanta policji po szkole nie mającego wejścia gdzie kolwiek w środowisku znajomych ze szkoły ,wcześnie awansowanych , zjedliby go „starzy wyjadacze ” z układami .I tak miej więcej jest z tymi nowymi fachowcami trzeba mieć „kolesiów” .(1979-89) .

        Odpowiedz
        • 10 sierpnia 2014 o 15:44
          Permalink

          Dziękuję! Nikt nie bierze się z kosmosu… to oczywiste,że każdy fachowiec ma swoją przeszłość i swój bagaż „kolegów”! I właśnie dlatego, że to ma, to w prosty sposób można takiego fachowca zweryfikować. Tylko trzeba chcieć. Jeżeli przysyłają fachowca z Warszawy, to już ten sam fakt mówi, że ktoś w centrali się nie sprawdził i trzeba go spławić stwarzając pozory … awansu!? Tak jest w polityce i w administracji. Najświeższe przykłady – Karski w PiS i Kall w KWP. Tylko na niewolników systemu i ludzi bez honoru wychodzą ci co ich przyjmują! I tu pewnie się różnimy zdaniem na rolę tych przyjmujących. Wszyscy w około mówią, że „musieli” ich przyjąć! Szmit Karskiego i Gdański Kalla. I tu wychodzi cała postawa moralna człowieka i polityka. Tak rodzą się systemy totalitarne. Bo brakuje tego, który powie NIE! Ze strachu o własne 4 litery, z „pocałowaniem ręki” i czołobitnością przyjmują takich fachowców. Hitler też do władzy doszedł dlatego, że w porę ktoś mu nie powiedział NIE! I to nie Hinderburg był temu winien a ileś tam milionów Niemców, którzy nie potrafili w pewnym, początkowym momencie powiedzieć NIE! Wiem, że to porównanie jest przesadą… ale dobrze obrazuje to o co walczę. Nie miejcie pretensji do „kolesiów” czy do polityków a miejcie pretensje do SIEBIE! Nie potraficie powiedzieć małego „nie”! Gdyby większość potrafiła mówić „nie” zgodnie z prawdą, w tych codziennych układach, to byśmy już dawno wyleczyli się z socjalizmu i prześcignęli w rozwoju Europę 🙂 A w Policji… to ze strachu przed przełożonym oficerowie spuszczają głowy i dają se walić w du.. ile wlezie. Znam to z odpraw z Komendantami… jeżeli ktoś odważy się „uprzejmie zapytać” o problem to już wychodzi na bohatera. No i ta źle pojmowana solidarność zawodowa… aaaaa dużo by można o tym pisać… Ja teraz czekam na rozstrzygnięcie sądowe czy moje kolejne NIE dla takich „fachowców” w KWP przyniesie też skutek dla nich. Pozdrawiam.

          Odpowiedz
          • 10 sierpnia 2014 o 18:24
            Permalink

            I tu zgadzam się z tymi przykładami które pan opisał na wstępie .A w komendzie już trochę nie pracuje ,ale wiem od młodszych kolegów co się wyprawia .Muszę powiedzieć ,że chyba mało co się zmieniło .Pozdrawiam .

            Odpowiedz
            • 10 sierpnia 2014 o 23:07
              Permalink

              Dziękuję! W Policji nic się nie zmienia od lat (kadrowo), odeszli ci co musieli odejść a reszta trwa w doskonałej kondycji z małymi roszadami, wtedy gdy prokuratura lub np. CBA lub CBŚ odważy się coś zbadać (telefony, informatyzacja, wcześniej zakupy samochodów a teraz pewnie zakupy paralizatorów i programu wspomagającego). Pewnie z generalicją w Policji musi być tak jak z Episkopatem – to co usłyszał ksiądz Lemański od jednego z biskupów – to pokolenie musi wymrzeć – by pozwolili reszcie oddychać pełną piersią, zrzucić jarzmo socjalizmu i służyć społeczeństwu… 🙂

              Odpowiedz
  • 9 sierpnia 2014 o 17:30
    Permalink

    Tu potrzebna jest zmiana ordynacji i pełna kontrola społeczna nad poczynaniami wybrańców. Nie może być tak, że naród omamiony obietnicami, których nikt z polityków nie miał zamiaru spełnić musi czekać 4 lata by mieć szansę na naprawę błędu.

    Odpowiedz
    • 9 sierpnia 2014 o 21:06
      Permalink

      Dziękuję! To też. Ja bym jednak bardziej liczył na zmianę mentalną społeczeństwa. 25 lat od „wolnych” wyborów to już czas najwyższy by ludzie odeszli od myślenia socjalistycznego. Politycy pojęli to w mig… oni tylko czerpią dla siebie. Na palcach jednej ręki można policzyć polityków, którzy chcieli coś zrobić dla ludzi i nie zważali na sondaże. Mądre decyzje wcale nie są popularne. Zmiany na lepsze… bolą. I mądrym politykom społeczeństwo też podziękowało, bo jeszcze do tego nie dorosło. Jeszcze społeczeństwo żyje ułudą, że od państwa coś im się należy i politycy mają im to dać! Bzdura… ludzie powinni dążyć do tego by państwo zabierało im jak najmniej. Wtedy politycy i urzędnicy by mieli mniej okazji do… przekrętów. Najprostsze rozwiązania są najtrudniejsze do wprowadzenia. JOW – też mają wady ale są rozwiązaniem … prostym 🙂 I na koniec dla tych co jeszcze żyją mentalnie w socjalizmie przypomnę genialne stwierdzenie, spostrzeżenie Stefana Kisielewskiego: „socjalizm to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym systemie”.

      Odpowiedz
      • 10 sierpnia 2014 o 11:40
        Permalink

        Mysle tak samo. Niestety jestesmy w mniejszosci. Chyba nie doczekam tego, zeby takie myslenie bylo bardziej powszechne.

        Odpowiedz
        • 10 sierpnia 2014 o 15:00
          Permalink

          Dziękuję! Jesteśmy w mniejszości… i niestety to co dobre, przebija się bardzo powoli. Pewnie nie dane mi są czasy, żeby rządzili mądrzy politycy 🙂

          Odpowiedz
  • 5 września 2014 o 21:25
    Permalink

    Moja tesciowa prosiła abym odpisała Bugajowi -Nie dla niszczenia i dewastacji HISTRII.-Prostacki nardzie – panie BUGAJ – niech was ręka broni zabrać pomnik Czterech śpiących.- 600 tys Rosjan oddalo zycie oraz żołnierze WOJSKA POLSKIEGO w walce z NIEMCAMI są pochowani na tej wrednej nie wdzięcznej POLSKIEJ ZIEMI>
    Jako Platerówka 4 razy ranna sprzeciwiam się dewastacji pomnika.On jest symbolem walki z FASZYZMEM….Wara od niego Palerówka lat 92 zdrowa na umyśle. Widziłam jak Wisła była czerwona od krwi. podczas przeprawy to jest pomnik Braterstwa Broni. Obecnie wszystkie media fałszują historie. Prezydencie KOMOROWSKI nie dla dewastacji HISTORII

    Odpowiedz
    • 5 września 2014 o 23:09
      Permalink

      Dziękuję! Precz z pomnikami „wdzięczności za wolność, która była niewolą”! To tragedia narodowa, że do okupacji ruscy użyli polskiej krwi… chwała polskim bohaterom, którzy polegli w walce z faszyzmem i komunizmem!

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *