Stomil nigdy nie zginie! Marsz na Ratusz!

Uczestniczyłem dzisiaj w marszu kibiców Stomilu Olsztyn spod stadionu, pod olsztyński Ratusz! Krzyczałem razem z kibicami: Był! Będzie! Jest! Stomil OKS!

Stomil nigdy nie zginie! Także fajnie się… skandowało! Masze­rowal­iśmy chod­nikiem, ponieważ władze mias­ta nie zez­woliły na zaję­cie pasa dro­gowego. Obstawa pol­i­cyj­na była dosyć solid­na ale marsz odby­wał się w rados­nej i przy­jaznej atmos­ferze, ponieważ kibice już wiedzieli, że klub dopiął budżet i na wios­nę wys­tar­tu­je w ligowych roz­gry­wkach.

Piłkarze nie pojaw­ili się na marszu, bo w tym cza­sie, w ramach przy­go­towań do sezonu, roz­gry­wali spar­ing z Koroną Ostrołę­ka. Wygrali 7:0. Bra­wo.

Trud­no mi stwierdz­ić ilu sym­pa­tyków sportu, fut­bolu i Stomilu Olsz­tyn, zebrało się dzisi­aj pod Ratuszem, ale z pewnoś­cią mało zabrakło do… tysią­ca. Nikt z urzęd­ników nie wyszedł do kibiców, by ode­brać prezent — paczkę pam­per­sów — jaki orga­ni­za­torzy marszu przy­go­towali dla Prezy­den­ta Olsz­ty­na Pio­tra Grzy­mow­icza.

Nieste­ty, obec­ny Prezy­dent u kibiców ma przech­la­pane, mówiąc delikat­nie. Najwięk­szy żal kibice mają o brak nowego sta­dionu. Cały prze­marsz — jego intenc­je — doskonale odd­awały nie­sione i skandowane hasła: Stomil nigdy nie zginie, Nowy sta­dion dla Olsz­ty­na i Bez sportu nie ma Olsz­ty­na!

Co ja tu będę opisy­wał! Obe­jrzyj­cie film, który nagrałem. Nie ma samego zakończenia wiecu pod Ratuszem, bo tym razem nie wycz­er­pały się baterie, a zabrakło w aparat­ach… pamię­ci!

Stomil nigdy nie zginie, bo ma takich kibiców, że nawet prezydent miasta Piotr Grzymowicz, może mieć poważne trudności w reelekcji, po zlekceważeniu potrzeb Dumy Warmii!

 

 

6 thoughts on “Stomil nigdy nie zginie! Marsz na Ratusz!

  • 13 lutego 2016 at 10:46
    Permalink

    Finan­sowanie jakichkol­wiek zabaw typu klu­by piłkarskie przez władze miast miasteczek i innych kozich pipek koło pupeczkowa to relikt komuny . Pol­s­ki sport a w tym wypad­ku pił­ka noż­na będzie sil­na jeśli będą ją tworzyć samowystar­czalne i zara­bi­a­jące na siebie klu­by ‚a nie słabe twory żeru­jące tylko na samorzą­dach i pub­licznych środ­kach. W sporcie jak w żad­nej innej dziedzinie jestem gorą­cym zwolen­nikiem rzuce­nia klubów na wzbur­zone wody wol­no­rynkowego oceanu.

    Reply
    • 13 lutego 2016 at 13:02
      Permalink

      Dzięku­ję! Też jestem zwolen­nikiem aby klu­by sportowe samodziel­nie żeglowały ku… for­sie. Nato­mi­ast infra­struk­tu­ra sportowa — każdego mias­ta czy wios­ki — to sprawa przede wszys­tkim admin­is­tracji państ­wowej i samorządów. Bezpośred­nie finan­sowanie klubów, to rzeczy­wiś­cie relikt komuny. Sport to sprawa zdrowia nar­o­du. Inwest­owanie w infra­struk­turę sportową, to żywot­ny interes społeczeńst­wa. “Koz­ią pip­kę” zamieszku­ją konkret­ni ludzie i nikt im nie ma prawa czegokol­wiek narzu­cać. Jeżeli zechcą i będzie ich na to stać, to wybudu­ją sobie Mara­canę, na której miejs­cowi chłop­cy będą bie­gać za balonem! Zabro­nisz im? Ja nie odmaw­iam prawa kibi­com jakiegokol­wiek klubu do demon­strowa­nia swo­jej postawy. To jest DEMOKRACJA!

      Reply
  • 13 lutego 2016 at 00:37
    Permalink

    Nie rozu­miem pre­ten­sji kibiców Stomilu do Prezy­den­ta. Nie moż­na prze­cież winić władz mias­ta za to, że nie inwes­t­u­ją w budowę sta­dionu nie wiedząc czy i jak dłu­go ten klub będzie jeszcze funkcjonował. Oso­biś­cie, jako podat­nik nie chci­ałbym, żeby mias­to inwest­owało kil­ka mil­ionów zło­tych w sta­dion nie mając pewnoś­ci czy za pół roku klub dop­nie budżet i przys­tąpi w ogóle do roz­gry­wek.

    Według mnie winę za sytu­ację Stomilu ponoszą jego kole­jne nieu­dolne zarządy, a nie Prezy­dent Olsz­ty­na. Stomil jest spółką akcyjną, więc dlaczego ma być cią­gle dofi­nan­sowany przez mias­to między inny­mi z naszych podatków. W ostat­nim cza­sie ten klub funkcjonu­je prze­cież wyłącznie dzię­ki wspar­ciu mias­ta. Na jesieni klub przys­tąpił do roz­gry­wek ponieważ znalazł się spon­sor — spół­ka miejs­ka — Przed­siębiorstwo Wodoci­agów i Kanal­iza­cji Spół­ka z o.o., który wpłacił klubowi 250 tyś. zł. Do obec­nej rundy klub przys­tąpi ponieważ mias­to wpłaciło 300 tyś. zł (rzeko­mo dofi­nan­sowu­jąc grupy młodzieżowe klubu, ciekawy jestem tylko jaka część tej kwoty rzeczy­wiś­cie zostanie wyko­rzys­tana przez młodzież — tu może mieć Pan pole do popisu, jako dzi­en­nikarz porusza­ją­cy kwest­ię dbałoś­ci o rzetelne wydatkowanie środ­ków pub­licznych).

    Co w tym cza­sie zro­bił zarząd Stomilu? Ilu zyskał spon­sorów dla klubu? Czy to przy­pad­kiem nie przez nierzetelne rozliczanie się przez zarząd Stomilu z przekazanych środ­ków Gale­ria Warmińs­ka wyco­fała się ze spon­sorowa­nia klubu? Gale­ria była prze­cież strate­gicznym spon­sorem, który miał wpłacić klubowi w prze­ciągu kilku lat parę ład­nych mil­ionów zło­tych. Notabene spon­so­ra tego nie znalazł zarząd klubu, ale tak znien­aw­id­zony przez kibiców Prezy­dent Olsz­ty­na w cza­sie negocjowa­nia zgody na real­iza­cję inwest­y­cji pole­ga­jącej na budowie galerii hand­lowej w Olsz­tynie.

    Oso­biś­cie śledzę na bieżą­co wyni­ki Stomilu i uważam się za kibi­ca tego klubu, ale nie widzę sen­su ład­owa­nia w ten klub ogrom­nych środ­ków pub­licznych przy całkowicie biernej postaw­ie zarzą­du klubu. Sko­ro zarząd klubu od kilku ład­nych lat nie potrafi znaleźć spon­so­ra i liczy wyłącznie na pieniądze od mias­ta, to uważam że mias­to ma znacznie więcej ważniejszych wydatków niż finan­sowanie dru­goligowych kopaczy. Według mnie mias­to chcąc przez­naczyć na potrze­by dzieci i młodzieży te 300 tyś. zł, które przekaza­ło Stomilowi, powin­no dofi­nan­sować miejs­ca w przed­szko­lach albo obi­ady dla dzieci w szkołach.

    Według mnie za pół roku, przed przys­tąpi­e­niem do kole­jnej rundy roz­gry­wek, będziemy mieli powtórkę z rozry­w­ki.

    Poz­draw­iam
    Obser­wa­tor

    Reply
    • 13 lutego 2016 at 00:50
      Permalink

      Dzięku­ję! Jestem zaskoc­zony Obser­wa­torze Two­ją dogłęb­ną anal­izą. Ja uważałem i uważam nadal, że mias­to może i powin­no inwest­ować w infra­struk­turę sportową a nie w… piłkarzy! Nie znam niuan­sów obec­nej sytu­acji finan­sowej Stomilu ale coś słysza­łem, że właśnie tak się stało. Co do władz mias­ta, to uważam że widocznie nie roz­maw­iały z zarzą­dem klubu i z kibi­ca­mi na tyle szcz­erze i rzetel­nie, by uznano ich rac­je. Tak jak w przy­pad­ku spalarni śmieci… te władze nie dysku­tu­ją z mieszkań­ca­mi, gdy w grę wchodzi ich na poły pry­wat­ny interes. Poz­draw­iam i jeszcze raz serdeczne dzię­ki za tak rzec­zowy komen­tarz! 😉

      Reply
      • 13 lutego 2016 at 02:03
        Permalink

        Oczy­wiś­cie zgadzam się z Panem, że mias­to powin­no inwest­ować w infra­struk­turę sportową. Tylko czemu w sytu­acji, gdy ist­nieje wid­mo bankruct­wa Stomilu mias­to ma budować dla niego sta­dion piłkars­ki, a nie cho­ci­aż­by sta­dion lekkoatle­ty­czny w miejs­cu Sta­dionu Leśnego, czy też halę wid­owiskowo-sportową zami­ast syp­iącej się Uranii (to też prze­cież są ele­men­ty infra­struk­tu­ry sportowej).
        Poza tym zgodz­imy się chy­ba, że infra­struk­tu­ra sportowa zbu­dowa­nia ze środ­ków mias­ta powin­na służyć ogółowi mieszkańców. Nato­mi­ast w przy­pad­ku wybu­dowa­nia sta­dionu piłkarskiego korzys­tać z niego będzie wyłącznie druży­na seniors­ka Stomilu. Drużyny młodzieżowe gra­ją prze­cież zazwyczaj na znacznie gorszych, boiskach rez­er­wowych. Pon­ad­to nie słysza­łem, żeby na sta­dion­ie jakiegokol­wiek klubu ligowego poz­wolono korzys­tać z głównego boiska mieszkań­com mias­ta, którzy chcieli­by sobie “pokopać gałę”. Dlat­ego też uważam, że finan­sowanej przez mias­to budowy sta­dionu Stomilu nie moż­na roz­pa­try­wać w kat­e­go­ri­ach inwest­y­cji samorzą­du w infra­struk­turę sportową. Rolą samorzą­du jest bowiem inwest­owanie w infra­struk­turę dostęp­ną dla członków danej społecznoś­ci. Dlat­ego też zami­ast budować sta­dion dla klubu, który jest spółką akcyjną i powinien sam dbać o swo­je interesy, mias­to powin­no wybu­dować kil­ka orlików, na których będzie mógł pograć sobie Pan, czy ja. Nato­mi­ast rolą spół­ki akcyjnej, którą jest Stomil powin­no być pozyskanie środ­ków (spon­sorów) na swo­ją dzi­ałal­ność i rozbu­dowę włas­nej infra­struk­tu­ry (w takim wypad­ku dużym gestem i wyrazem dobrej woli ze strony mias­ta było­by wobec klubu udostęp­nie­nie mu grun­tów na korzyst­nych warunk­ach) . W końcu to prze­cież zys­ki ze sprzedaży biletów wpły­wać będą do kasy klubu, a nie mias­ta.
        Odnosząc się do kole­jnej kwestii to w zaist­ni­ałej sytu­acji nie widzę żad­nej winy władz mias­ta. Sko­ro Stomil jest spółką akcyjną, to o jego finanse powinien dbać jego zarząd i to właśnie zarząd powinien roz­maw­iać z kibi­ca­mi o sytu­acji finan­sowej klubu. Z artykułów ukazu­ją­cych się na por­talu inter­ne­towym Gaze­ty Olsz­tyńskiej wiem nato­mi­ast, że walne zgro­madzenia akcjonar­iuszy klubu były kilkukrot­nie prz­ery­wane z tego powodu, iż zarząd nie wskazy­wał należy­cie źródeł finan­sowa­nia dal­szego funkcjonowa­nia klubu. Od dłuższego cza­su nato­mi­ast Prezy­dent Olsz­ty­na mówił (i wypowiedzi te były również pub­likowane na por­talu GO), że mias­to nie będzie ponosiło ciężaru funkcjonowa­nia zawodowej drużyny Stomilu, gdyż jest to zadanie zarzą­du klubu.

        Poz­draw­iam
        Obser­wa­tor

        Reply
        • 13 lutego 2016 at 11:28
          Permalink

          Dzięku­ję! Zgadza­my się co do głównego założe­nia — mias­to może i powin­no inwest­ować w infra­struk­turę! Jak zwyk­le, dia­beł tkwi w szczegółach. Ja uważam, i mam do tego pra­wo takie samo jak Ty do swo­jego zda­nia 😉 że Olsz­tyn — mias­to 170 tys. — powin­no mieć piękny, nowoczes­ny sta­dion, na którym swo­je mecze mogły­by roz­gry­wać drużyny piłkarskie, które Olsz­tyn pro­mu­ją. To nie był­by sta­dion klubu. W ogóle w okoli­cach obec­nego sta­dionu, basenu i hali sportowej UWM powinien pow­stać taki kom­pleks dla sportu wyczynowego z porząd­nym hotelem włącznie. Do tego dołączyć halę wid­owiskowo-sportową w miejsce Uranii i mamy kom­pleks lep­szy od… Byd­goskiej “Łucznicz­ki”. To nie jest inwest­y­c­ja na… już ale wiz­ja, do której real­iza­cji władze mias­ta powin­ny dążyć 🙂 Współcześnie sport i to ten na najwyższym poziomie, to najlep­sza pro­moc­ja mias­ta. Złotówka zain­west­owana w sport zwraca się wielokrot­nie poprzez przy­jazd kibiców i ich zain­tere­sowanie. Przykład… Rajd Pol­s­ki, który na Mazury ściągnął na tydzień pon­ad 100 tys. kibiców z całego świa­ta! Grzy­mow­icz pogrążył się w oczach kibiców przyłącze­niem się do akcji: Olsz­tyn stre­fą wol­ną od fut­bolu, pod­czas Euro!

          Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *