Paweł Warot czy Stanisław Olsztyn? Pikieta pod IPN w Olsztynie!

Dzisiaj przed Instytutem Pamięci Narodowej w Olsztynie pojawiła się kilkunastoosobowa pikieta, mająca na celu zwrócenie uwagi społeczeństwa na samo zwolnienie, jak i na sposób zwolnienia z pracy w IPN, historyka Pawła Warota.

Słowo do zebranych wygłosił nauczyciel historii Henryk Falkowski, który powiedział między innymi:

Nie protestujemy przeciwko IPN jako instytucji. Protestujemy przeciwko władzom tej instytucji, które doprowadziły do zwolnienia młodego historyka, zajmującego się historią najnowszą.

Jak zorientowałem się, osoby biorące udział w tej pikiecie, to w większości byli przedstawiciele prawicy i ruchów narodowych.

Niezależnie od swoich sympatii politycznych musiałem tam być, ponieważ solidaryzuję się z Pawłem Warotem, który został zwolniony z pracy, gdyż utracił zaufanie pracodawcy.

Ja  jestem bez pracy, ponieważ Komendant Wojewódzki Policji, utracił zaufanie do mnie, już w marcu tego roku.

Także nieprawdą jest to, co usłyszałem na pikiecie, że Paweł Warot jest pierwszą ofiarą, osobą zwolnioną pod takim pretekstem w Olsztynie.

Widać w środowisku olsztyńskich pracodawców zapanowała taka moda.

Gdy człowiek prawy demaskuje niecne uczynki obecnych włodarzy, gdy wskazuje na nieczyste układy lokalne, lub gdy odkrywa ciemne fakty z przeszłości prominentnych osób, to wtedy staje się niewygodny i należy się go pozbyć. Pozbawić pracy.

Tak naprawdę, ja nie znam czynów Pawła Warota. Nie znam ich, nie oceniam,  ani nie porównuję ich z moimi, ale i bez tego wiem, że ten człowiek jest prawy.

W geście rozpaczy, gdy nie ma innych możliwości usunięcia niewygodnego człowieka, stosuje się formułę utrata zaufania.

W olsztyńskim środowisku doskonale funkcjonują ludzie z komunistyczną świadomością, dla których bliska jest maksyma stalinowskiego prokuratora Andrieja Wyszyńskiego:

Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie!

Ja nie złamałem ani jednego punktu, z zakresu obowiązków jaki miałem. Realizując konstytucyjny obowiązek obywatela, poinformowałem społeczeństwo o niejasnych układach i niecelowych zakupach w KWP w Olsztynie.

Zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie podinsp. Adam Kall, który za budżetowe złotówki polecił zakupić do mieszkania służbowego zestaw kina domowego, w godzinę od przeczytania Listu otwartego do J. Dziewulskiego, podejmuje bezprawną próbę natychmiastowego odsunięcia mnie od pracy!

Gdy orientuje się, że złamał prawo, radcy prawni podsuwają mu formułkę: utrata zaufania!

Olsztyn, Warot, to skarabeusze, które mają być rozdeptane przez usłużną armię, dowodzoną przez ślepych potomków Wyszyńskiego.

Niestety, panie Pawle Warot, nie był pan pierwszym i z pewnością nie będzie pan ostatnim, który traci zaufanie u pracodawcy. Miejmy jednak nadzieję, że czasy się zmieniają.

W miejsce aparatczyków z komunistycznym rodowodem, dojdą do głosu i do władzy, ludzie z honorem i prawdą, nie tylko na ustach, ale w sercu i w czynach.

Ja mam nadzieję, że kto jak kto, ale niezawisły sędzia sprawiedliwie to rozsądzi. Z pewnością złożony został pozew do Sądu Pracy i w tym musi pan pokładać nadzieję.

Przykładem na sprawiedliwy wyrok jest historia Bogusława Owoca, którego spotkałem na tej pikiecie i który odpowiedział na moje pytanie: Jaka jest Twoja prawda?.

Bogusław Owoc legitymuje policjanta fot. Stanisław Olsztyn

Pikietujący pod IPN, w odpowiedzi na pytanie policjantów: kto jest organizatorem tej pikiety? powiedzieli, że chyba ksiądz z pobliskiego kościoła, lub Dyrektor IPN.

Policjanci wylegitymowali kilku z tych, co nie rozeszli się na ich widok.

Ja filmowałem, to mnie nie pytali – wiadomo media.

Bogusław Owoc realizując swoje konstytucyjne prawo wylegitymował policjanta.

Moi współpracownicy, w pierwszym odruchu serca, też chcieli publicznie protestować.

Ciekawie to by wyglądało. Pikieta pod KWP Olsztyn i w odwodzie, co najmniej 2 radiowozy z pałkarzami.

Jednak ja podziękowałem za ten gest, bo wiedziałem, że żadnych dobrych skutków dla mnie i pikietujących by nie przyniósł.

Na zmiany trzeba cierpliwie czekać.. a samemu działać 😉

 

 

 

6 myśli na temat “Paweł Warot czy Stanisław Olsztyn? Pikieta pod IPN w Olsztynie!

  • 11 lipca 2014 o 22:23
    Permalink

    Ciekawe ilu pracodawców wymyśli utratę zaufania jako powód rozwiązania umowy o pracę.

    Odpowiedz
    • 11 lipca 2014 o 22:31
      Permalink

      Dziękuję! To nie pracodawcy wymyślają tylko ich „lojerzy” 🙂 Ale przykład idzie … w świat

      Odpowiedz
  • 18 sierpnia 2014 o 12:17
    Permalink

    Policja delikatnie mówiąc służy interesom obecnej klasy politycznej a w zasadzie kasty , ponieważ klasy to oni nie posiadają. Mamy więc POlicję Obywatelską, która niszczy każdy przejaw patriotyzmu i obywatelskiego zaangażowania.

    Odpowiedz
    • 18 sierpnia 2014 o 14:08
      Permalink

      Dziękuję! Ponoć Policja służy… społeczeństwu i chlubi się wysokim stopniem jego zaufania. Sondaże nie kłamią 🙂

      Odpowiedz
    • 10 grudnia 2015 o 23:47
      Permalink

      Dziękuję! Mirosławie, za „ideał” akceptuję reklamę! Pozdrawiam!

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *