Scrabble nad jeziorem – Piasutno 2017

Turniej Scrabble nad jeziorem rozegrany w Piasutnie 3-4 czerwca 2017 r., był już piątym z kolei. Organizatorzy potraktowali ten mały jubileusz bardzo poważnie. Był urodzinowy tort, i była super niespodzianka dla najlepszego zawodnika za największą, łączną ilość wygranych partii we wszystkich pięciu turniejach.

Będąc na turnieju w Konojadach, zostałem zachęcony przez Jurka Krzyżewskiego do pojawienia się po raz pierwszy w Piasutnie. Że turniej Scrabble nad jeziorem jest toczony w pięknych okolicznościach przyrody, i przy miłej atmosferze stwarzanej przez organizatorów, wiedziałem już z ust kolegów scrabblistów z Ostródy.

Do piątku, nie byłem pewien wyjazdu do Piasutna. Jednak w sobotę wyruszyłem autostopem, by w 2 godziny pokonać blisko 80 kilometrów. Córka powątpiewała, czy w dzisiejszych czasach uda mi się dojechać na czas. Ja miałem nadzieję, że jeszcze są życzliwi ludzie, i wejdę do remizy grubo przed 11.

Nie myliłem się. Podróż z Olsztyna do Piasutna zajęła mi niecałe 2 godziny. Szczególnie dziękuję kierowcy samochodu, który zabrał mnie ze skrzyżowania drogi 53, z drogą do Świętajna. Na podwiezienie nie czekałem nawet minuty!

Do turnieju zgłosiło się 45 zawodników. Nie był to rekord, ale zważywszy na fakt, że w tym samym czasie w Zabrzu, odbywał się turniej scrabblowy o Mistrzostwo Górnego Śląska i Zagłębia, frekwencję należy uznać za dobrą. Trochę żal, że nie było debiutantów, i innych scrabblistów z okolic Piasutna i Świętajna.

Szczegółowe wyniki na stronie Polskiej Federacji Scrabble. Swój występ – pod względem sportowym – oceniam pozytywnie. 6 partii wygranych i tyleż przegranych, pozwoliło zająć mi 25 miejsce.

Sukces – to siódma wygrana z kolei ze Sławkiem Długoszem, którego serdecznie pozdrawiam 😉 No i nagroda w kategorii PYSZNE, za wyraz WEKOWANI 😉  To moja pierwsza nagroda, po 13 letniej przerwie! Przypominam, że w 2004 dostałem nagrodę w Ostródzie, dla najlepszego debiutanta.

Scrabble nad jeziorem w Piasutnie to impreza młoda, ale organizacyjnie równa tym turniejom rozgrywanym od lat kilkunastu. Ma swój urok, tak jak na przykład Konojady. Na turniej zabrałem aparat. Zapraszam do obejrzenia zdjęć i filmu, a mam nadzieję, że urok Piasutna trafi i do Was. Zachęcam do spędzenia weekendu w Piasutnie ze scrabblami już za rok 😉

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *