Portrety wojenne – serial dokumentalny. Polecam!

02 września 2014 r. w TVP2, miała miejsce premiera dokumentalnego serialu wyświetlanego w formule: Świat bez fikcji zatytułowanego: Portrety wojenne.

Jak dotychczas zrealizowano 5 odcinków, każdy poświęcony jednemu z polskich bohaterów II wojny światowej. Telewizja pokaże wszystkie odcinki w odstępach tygodniowych.

Cykl filmów był reklamowany jako rewelacyjne połączenie dokumentu z… komiksem. Rzeczywiście to, co zobaczyłem na szklanym ekranie było miszmaszem: filmu dokumentalnego, gry aktorów i komiksowej oprawy.

Taka forma artystyczna w zamierzeniu twórców miała trafiać szczególnie do młodzieży.

Zamierzenie szczytne i chwalebne, tylko nasuwa się pytanie: dlaczego godzina jego wyświetlania praktycznie wyklucza młodzież z widowni? 23 to zdecydowanie za późno, by taki film masowo oglądała brać szkolna. No chyba, że chodzi o młodych… duchem.

Ja ten film obejrzałem z przyjemnością, ale nie byłem zachwycony jego formą. Do młodzieży już się nie zaliczam, to chyba dlatego taka nowa forma wypowiedzi artystycznej mnie nie porwała.

alt="Portrety wojenne"
Bronisław Hellwig ps. Bruno (1920 – 1945)

Ale historia Bronisława Hellwiga ps. Bruno mnie wciągnęła. Mogę z całym przekonaniem stwierdzić, że stało się bardzo dobrze, że taki cykl filmów powstał.

Ocalić od zapomnienia „pospolitych bohaterów” II wojny światowej, to powinno być główne przesłanie dla tego cyklu. Słowami córki Hanny Hellwig i nie tylko, opowiedziano historię cichego bohatera walki z okupantem.

Bronisław Hellwig był harcerzem, żołnierzem batalionu Parasol, bardzo dobrym mechanikiem i znakomitym kierowcą, co wykorzystywane było w akcjach przeciwko okupantowi.

Wsławił się tym, że podczas likwidacji gestapowca został ciężko ranny w głowę, a mimo to ewakuował samochodem uczestników akcji. Rannych i siebie zawiózł do punktu szpitalnego.

Kto zaciekawił się tą postacią to proszę przeczytać jego notkę biograficzną na Wikipedii.

Ja już ostrzę oczy na następny odcinek, bo po pierwszym mam uczucie niedosytu. Za krótki, za szybko się kończy.

Dla zachęcenia Was do oglądania cyklu, zamieszczam reklamę odcinka poświęconego Janowi Zumbachowi. To był kozak! Gdy 7 kwietnia 1945 roku dostał się do niewoli, to zaproponował Niemcom aby… wobec nieuniknionego końca wojny poddali się mu!

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *