Łyna w śnieżnej szacie

Taką Łynę ujrzałem, idąc dzisiaj do kina. Czyż nie piękna?

Jeżeli ktoś nie rozpoznaje, to informuję, że fotkę cyknąłem w centrum Olsztyna. Widok z Mostu Św. Jakuba w kierunku Parku Centralnego.

A dla nowicjuszy w temacie Łyny, przytaczam opis jej biegu za Wikipedią. Rzeka Łyna wypływa z piasków sandrowych na północ od Nidzicy, źródła rzeki znajdują się w okolicy wsi Łyna, na terenie rezerwatu przyrody Źródła Rzeki Łyny. Jest to rezerwat krajobrazowo-geomorfologiczny z występującym tu zjawiskiem erozji wstecznej, zjawiska bardzo rzadkiego na niżu.

Rzeka Łyna przepływa przez szereg jezior rynnowych (Brzeźno Duże, Kiernoz Mały, Kiernoz Wielki, Jezioro Łańskie, Ustrych), wśród których największym i najgłębszym jest Jezioro Łańskie. Łyna kilkakrotnie zmienia swój kierunek, przecina kilka ciągów moren czołowych, co wpływa na różnorodny charakter poszczególnych odcinków doliny. W górnym biegu rzeka przepływa przez Rezerwat przyrody Las Warmiński. Na rzece znajdują się elektrownie wodne. Nazwę Łyna wprowadzono urzędowo w 1949 roku, zastępując poprzednią niemiecką nazwę rzeki – Alle.

Łyna w śnieżnej szacie jest piękna, ale z pewnością i w innych porach roku, można zachwycać się różnymi aspektami uroku tej rzeki. Mam nadzieję, że wiosną czy też latem uchwyci je oko Ku Prawdzie.

Wpis ilustruje zdjęcie Łyny po odwilży. Zdjęcie Łyna w śnieżnej szacie zginęło mi podczas migracji danych  👿

2 myśli na temat “Łyna w śnieżnej szacie

    • 27 stycznia 2016 o 23:11
      Permalink

      Dziękuję! Oko może trochę… kaprawe ale trafiłem w miejsce i w czas, i wystarczyło tylko to zobaczyć i uwiecznić 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *